Home Odkryj Kadra Terminarz Social Media

2 miesiące temu

Smutny powrót ze Srebrnego Miasta

Po miesiącu przerwy spowodowanej przypadkami koronawirusa w drużynie, żorzanki rozegrały zaległy mecz pierwszej ligi przeciwko liderowi, drużynie SPR Olkusz. Sobotnie (12.12.) spotkanie przegrały 28:32, mogły jednak pokusić się o zwycięstwo.

W minioną sobotę drużyna MTS Żory rozegrała zaległe spotkanie 5. kolejki I Ligi Kobiet gr. B, w którym przeciwnikiem była dobrze znana ekipa SPR Olkusz, z którą zawsze toczymy zacięty bój. Nie inaczej było i tym razem.

Przed tym spotkanie pewnie nie wielu potrafiło wskazać zdecydowanego faworyta. Jedyne co mogło przechylić szalę na jedną ze stron był niewątpliwie fakt iż Lwice są obecnie w przysłowiowym gazie. Drużynie ze śląska na pewno nie pomagał fakt iż po przerwie spowodowanej Covid-19 trenowały niespełna dwa tygodnie.

Pierwsze minuty meczu w hali przy ulicy Wiejskiej stały pod znakiem wzajemnego badania się drużyn. Pierwszą bramkę zdobyła W.Sioła. W ekspresowym tempie odpowiedziała jednak kapitan MTS-u M.Wołczyk. Kolejne minuty to wiele błędów z jednej i drugiej strony oraz świetne parady bramkarek obu drużyn. Na następną bramkę czekaliśmy aż do 7 minuty kiedy to drugą bramkę dla Żor zdobyła jedna z liderek drużyny K.Pielesz. Niestety do końca pierwszego kwadransu sobotniego spotkania prym na boisku wiodły gospodynie. Niezawodną bronią olkuskiej drużyny były kontrataki. Piłka wpadała do bramki K.Zizulewskiej niemal z każdej strony boiska. Po 15 minutach na świetlnej tablicy widniał wynik 6:5.

Druga część pierwszej połowy była zdecydowanie ciekawsza. W przeciągu 4 minut wpadło aż 8 bramek, niestety dla dziewcząt w niebieskich trykotach sześć padło łupem Srebrnych Lwic. W 20 minucie trener B.Duda poprosił o czas dla swojej drużyny. Po ostrej reprymendzie szkoleniowca żorzanki wróciły na parkiet odmienione. Udało im się zbliżyć do rywalek na 2 bramki, jednak ostatnie minuty pierwszej części meczu ponownie należały do drużyny z Olkusza. Decydujące bramki padły łupem P.Marszałek. Na przerwę obie ekipy schodziły przy wyniku 17:13.

Po wznowieniu gry, pierwszą bramkę dla Naszej drużyny zdobyła S.Matusik, której odpowiedziała niezawodna w tym spotkaniu P.Marszałek. Na szczęście dla przyjezdnych kolejne minuty to dużo słabsza gra gospodyń, które w ciągu pięciu minut roztrwoniły całą wypracowaną przed przerwą przewagę między innymi dzięki dobrej grze obronnej MTS-u Żory oraz świetnie spisującej się w sobotę K.Zizulewskiej. Zawodniczki z Żor wyszły nawet na prowadzenie 20:19.

Po chwilowym „uśpieniu” Lwice przebudziły się z letargu w którym przebywały i wróciły do walki o trzy punkty. Dzięki bramkom S.Radlak oraz W.Gęgotek drużyna SPR-u wyszła ponownie na prowadzenie 23:21. Na 10 minut przed końcem spotkania SPR Olkusz prowadził trzema bramkami i tego prowadzenia nie oddał już do końca.

Składy:

SPR: Knapik, Nowicka – Marszałek (10), Masiuda (7), Radlak (4), Łuczyk (3), Sioła (3), Gęgotek (3), Barczyk (1), Andrzejczyk (1), Mrozowska, Sołościuk oraz Pietruszka, K. Kasprowicz, Zub, A. Kasprowicz.

MTS: Zizulewska – Wołczyk (7), Matusik (7), Pielesz (7), Kosmowska (5), Stuchlik (1), Romanowska (1), Pietrzak, Gruca, Justka, Jaworska oraz Maziarek, Redlecka.

Sędziowali: Miłosz Lubecki i Mateusz Pieczonka (Rzeszów)

Udostępnij