Bohaterką tamtego meczu została Maria Mazurkiewicz, która ponownie potwierdziła swoją klasę, notując kolejne trafienia i obejmując 2. miejsce w klasyfikacji strzelczyń całej ligi. Co jednak kluczowe, MTS nie opiera swojej gry na jednym nazwisku. Punktują skrzydła, koło, rozegranie, a duet bramkarek daje zespołowi spokój i pewność w kluczowych momentach.
Nowy rok, nowa runda i nowy test. Po udanym zamknięciu pierwszej części sezonu MTS Żory wraca do gry w Lidze Centralnej Kobiet. W 13. kolejce, żorzanki zmierzą się na wyjeździe z Handball AZS AWF Warszawa. To mecz, który może powiedzieć bardzo wiele o formie, ambicjach i realnych celach na dalszą część sezonu.
Pierwotnie inauguracyjny mecz II rundy miał odbyć się 11 stycznia przeciwko SMS ZPRP I Płock. Na prośbę zespołu z Mazowsza spotkanie zostało jednak przełożone i zostanie rozegrane 4 lutego 2026 roku o godzinie 19:00 w Hali MOSiR Żory przy ul. Folwareckiej 10.
Oznacza to, że pierwszym akcentem drugiej rundy dla MTS Żory będzie wyjazd do Warszawy i starcie z drużyną AZS AWF.
Tabela nie kłamie, ale nie mówi wszystkiego
Po 11 kolejkach MTS Żory zajmuje 3. miejsce w tabeli Ligi Centralnej Kobiet, z bilansem 8 zwycięstw i 2 porażek oraz imponującym bilansem bramkowym +76. Przed żorzankami znajdują się jedynie ELMAS-KPS APR Radom oraz rozpędzona Suzuki Korona Handball Kielce. Handball AZS AWF Warszawa plasuje się obecnie na 7. pozycji, jednak ten zespół wielokrotnie udowadniał, że potrafi być groźny - szczególnie u siebie i szczególnie wtedy, gdy nikt nie stawia go w roli faworyta.
Ostatni sygnał ostrzegawczy
W 12. kolejce Ligi Centralnej Kobiet warszawianki uległy na wyjeździe Suzuki Koronie Handball Kielce 22:31, ale wynik ten nie oddaje w pełni obrazu spotkania. Do 20. minuty AZS prowadził grę i kontrolował tempo meczu. Dopiero końcówka pierwszej połowy - seria sześciu bramek kielczanek z rzędu - odwróciła losy spotkania.
To ważny sygnał również dla MTS Żory bo AZS AWF potrafi długo trzymać się planu i karać momenty dekoncentracji rywala.
Siła Żor? Stabilność i szeroki skład
Żorzanki do II rundy wchodzą z bardzo solidnym fundamentem. Ostatnie ligowe spotkanie - domowe zwycięstwo 34:23 z Energą Sambor Tczew -było pokazem cierpliwości, kontroli i konsekwencji w realizacji założeń taktycznych.

Jak podkreślała po ostatnim meczu sama Mazurkiewicz: - W drugiej połowie wszystkie zagrałyśmy dobrze. Każda dołożyła swoją cegiełkę i właśnie ta drużynowość była kluczem do zwycięstwa.
Warszawa — trudny teren na start
Pierwszy mecz rundy, wyjazd, ambitny rywal i liga, w której każdy punkt może mieć znaczenie w walce o czołowe lokaty. Lepszego testu na otwarcie II rundy trudno sobie wyobrazić.
MTS Żory jedzie do Warszawy z jasnym celem: zagrać swoje, narzucić tempo i wrócić z punktami, wysyłając czytelny sygnał ligowej czołówce.
Druga runda to już nie czas na budowanie formy. To czas jej potwierdzania.