Sezon
Akademia
Biznes
Klub Kibica
ALBUM KOLEKCJONERSKI
MECZ WYJAZDOWY Sezon LIGA CENTRALNA MTS Miasto Żory

MTS Żory wygrywa w Poznaniu 32:31. Decydująca bramka w ostatniej sekundzie

4 godziny temu | 16.02.2026, 19:10
MTS Żory wygrywa w Poznaniu 32:31. Decydująca bramka w ostatniej sekundzie

To był mecz, który miał wszystko. Emocje przed pierwszym gwizdkiem, walkę przez pełne 60 minut i trzy sekundy, które przejdą do historii tego sezonu. MTS Żory wygrał w Poznaniu z Eneą Piłką Ręczną 32:31 i umocnił się na pozycji lidera Ligi Centralnej Kobiet.

Mecz godny lidera

Od pierwszych minut było jasne, że nikt tu nie zamierza kalkulować. Pierwsza bramka padła dopiero w 5. minucie – jej autorką była Wiktoria Kocińska. Potem długo oglądaliśmy grę bramka za bramkę. Remis 5:5 po trzecim trafieniu Kristiny Kubisovej. Chwilę później dwubramkowe prowadzenie MTS-u. Za moment seria 4:0 dla gospodyń.

Wynik 15:15 do przerwy oddawał to, co działo się na parkiecie – równowaga, tempo, koncentracja.

Po zmianie stron Poznanianki wyszły na prowadzenie 18:16, ale wtedy odpowiedzialność wzięła na siebie Maria Mazurkiewicz. To jej skuteczność pozwoliła Żorom wrócić na właściwe tory. Gdy po trafieniu Aleksandry Sójki zrobiło się 26:24 dla MTS-u, było jasne, że wchodzimy w fazę meczu, w której decydują detale. A w takich momentach liczy się dojrzałość.

Trzy sekundy. Jedna decyzja. Jeden rzut.

Na minutę przed końcem – remis. Na 30 sekund przed końcem – 31:31 po bramce Natalii Gardian. Poznań ma piłkę. Szansę na zamknięcie meczu.

Rzut Maji Schlabs zostaje obroniony przez Dominikę Rusin, która momentalnie wznawia grę dalekim podaniem przez całe boisko. Wiktoria Kocińska biegnie, przyjmuje i rzuca. Syrena... 32:31.

Wiktoria Kocińska: „Cały zespół zapracował na to zwycięstwo”

Po meczu bohaterka ostatniej akcji nie skupiała się na indywidualnym momencie:

- „Czuję się w tym momencie na pewno bardzo dobrze, ale uważam, że cały zespół zapracował na to zwycięstwo przez całe 60 minut. Bo tak jak wszyscy wiedzą, ten mecz był znany z tego, że przyjeżdżamy tutaj niby w pełnym składzie, ale za to bardzo osłabionym. Niestety dopadła nas grypa i wiedziałyśmy, że będzie ciężko, dlatego myślę, że to są najważniejsze trzy punkty w tym sezonie.”

Wiktoria potwierdziła również wyrównany przebieg spotkania:

- „Myślę, że spotkanie było bardzo ciężkie. Zarówno my jak i Poznań bardzo chciałyśmy wygrać to spotkanie. Każdemu zależało, nikt nie odpuszczał nawet na krok i dlatego właśnie taki był przebieg tego spotkania, bramka za bramkę i liczyła się walka na każdym centymetrze boiska.”

Charakter ponad wszystko

Nie był to łatwy tydzień dla MTS-u. Problemy zdrowotne ograniczyły normalny cykl przygotowań. Zespół trenował w okrojonym składzie. Mimo to w Poznaniu zobaczyliśmy drużynę zwartą, zdyscyplinowaną i pewną siebie.

„Na pewno jest to cenne zwycięstwo, bo jest na wyjeździe. Traktujemy to jako +3, więc w sumie 6 punktów. Ale ten zespół pokazał niesamowity charakter. Praktycznie miałyśmy jeden trening normalny jako cała drużyna - ten piątkowy -  a tak trenowałyśmy w pięć osób, więc tutaj naprawdę mega szacun dla dziewczyn, jestem z nich mega dumna za utrzymanie tej koncentracji do ostatniej sekundy.” - powiedziała po meczu trenerka Anna Niewiadomska.

I to właśnie koncentracja była kluczowa. W meczu, w którym prowadzenie zmieniało się wielokrotnie, MTS nie stracił chłodnej głowy ani przy serii rywalek ani tym bardziej przy własnych błędach. A już ostatnie sekundy to wzór koncentracji i dojrzałych decyzji.

Lider z przewagą

Po 14 rozegranych spotkaniach MTS Żory jest liderem Ligi Centralnej Kobiet z dorobkiem 36 punktów (12 zwycięstw, 2 porażki). Bilans bramkowy +136 mówi sam za siebie.

Drugie miejsce zajmuje ELMAS-KPS APR Radom (33 punkty), a podium zamyka Suzuki Korona Handball Kielce (31 punktów). Enea Piłka Ręczna Poznań pozostaje na czwartej pozycji z dorobkiem 29 oczek.

Tym wyjazdowym triumfem MTS dał ponownie sygnał, że nie pęka w meczach o najwyższą stawkę. A w sezonie, w którym o awans i podium walczy kilka zespołów, właśnie takie zwycięstwa budują mistrzowską mentalność.

ENEA Piłka Ręczna: Kubisova 5, Owczarek 5, Shliukhtina 5, Boryń 4, Parafian 4, Gorzna 2, Koss 2, Schlabs 2, Berent 1, Dylewska 1

MTS Żory: Mazurkiewicz 8, Gardian 6, Wołczyk 6, Kocińska 5, Donets 2, Kanicka 2, Sójka 2, Szymańska 1.

Udostępnij
 
8367624