Cenne zwycięstwo na własnym terenie

Kolejne zwycięstwo zanotowały piłkarki MTS Żory w minioną niedzielę, pokonując wysoko ChKS Łódź 34:22.

Niedzielne spotkanie w hali MOSiR Żory trener Duda rozpoczął nietypowo jak na zespół MTS. Na boisku od samego początku pojawiły się dwie obrotowe czyli kapitan M.Wołczyk oraz nowy nabytek Naszej drużyny K.Kanicka.

Cieszę się, że wygrałyśmy, że mogłam pomóc swojej drużynie w zwycięstwie. Myślę, że na pewno jest nad czym pracować, przede wszystkim na skuteczności. Wszystko przebiega fajnie, jestem zadowolona, miasto jest fajne, mam wszędzie blisko. Jak na razie jestem bardzo zadowolona.

K.Kanicka – Obrotowa MTS Żory


Pierwsze minuty meczu obie ekipy rozgrywały bardzo ostrożnie, badając możliwości przeciwnika. Nowa obrotowa zespołu z Żor już w 50 sekundzie chciała się pokazać z dobrej strony kibicom zgromadzonym przed relacją live, niestety trafiła w słupek. Jako pierwsza na liste strzelców w 2 minucie spotkania wpisała się A.Kutnik. Zawodniczka grająca z numerem 7 w drużynie gości zdecydowanie pokonała K.Zizulewską z rzutu karnego.
Pół minuty później silnym rzutem z lewej strony wyrównała weteranka superligowych parkietów K.Pielesz. Była ona również autorką bramki na 2:1 z rzutu karnego.
Kolejne minuty to bardzo słaba skuteczność oraz straty obu stron co skutkowało wynikiem 3:3 aż do 11 minuty spotkania.
W drugiej części pierwszej połowy sygnał do ataku dała niezawodna S.Matusik. Popularna „Beksa” trafiając trzy bramki w odstępie niespełna 3 minut wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 8:4 co pobudziło jej koleżanki do zagrania na poziomie do jakiego Nas przyzwyczaiły. W tym momencie trener łódzkiej drużyny poprosił o czas dla swoich zawodniczek. Niestety dla zespółu ChKS po tej krótkiej przerwie obraz gry wcale się nie zmienił. Zawodniczki w żółto-niebieskich trykotach, między innymi dzięki świetnej grze obronnej nadal „grały swoje” nie tracąc bramek lecz powiększając swoją przewagę. Po szybkich kontratakach dwie bramki jedna po drugiej zdobyła skrzydłowa K.Jaworska. Trener Duda widząc przewagę swojego zespołu postanowił wpuścić na boisko zawodniczki, które w dotychczasowych meczach grały mniej. I tak w ataku zobaczyliśmy dwojącą się i trojącą B.Pietrzak, młodą reprezentantkę Polski, O.Maziarek oraz D.Justkę, która świetnymi podaniami obsługiwała swoje koleżanki.
Na przerwę zawodniczki schodziły przy wyniku 16:10.

Nie zakładaliśmy tutaj innego scenariusza, dlatego walka od pierwszej minuty do ostatniej, 12 punktów- fajny wynik. 3 punkty zostają w Żorach, dopisujemy je do tabeli. Czeka nas jeszcze mecz z Legnicą, to jest kluczowy mecz tej rundy.

B.Duda – Trener MTS Żory

Na drugie 30 minut zawodniczki w zielonych strojach wyszły z większą pewnością siebie co pokazywała głównie stojąca między słupkami J.Brudzyńska, która zatrzymała wiele rzutów swoich przeciwniczek. Mimo to żorzanki utrzymywały wypracowaną przewagę. Kolejne bramki w drużynie MTS zdobywały S.Matusik, K.Pielesz czy K.Kanicka.
W 9 minucie drugiej połowy niedzielnego spotkania swoją pierwszą bramkę w tym sezonie zdobyła K.Zizulewska, która po świetnej obronie i ponownym złapaniu piłki wypatrzyła pustą bramkę przeciwniczek i oddała świetny celny strzał przez całą długość boiska. Dokładnie minutę później powtórzyła swój wyczyn kończąc spotkanie z dwoma bramkami na koncie.
W czterdziestej minucie meczu trzecią 2 minutową karą, w co nie mogła uwierzyć, została ukarana S.Matusik. Skutkowało to oczywiście powędrowaniem zawodniczki z numerem 80 na trybuny.
Od tego momentu na parkiecie ponownie pojawiły się zmienniczki podstawowego składu z Żor. Na lewym skrzydle szalała młoda pretendentka do młodzieżowej reprezentacji naszego kraju, M.Gruca zdobywając 2 bramki. Na rozegraniu dobre zawody rozgrywały B.Pietrzak oraz D.Justka.
Końcowy wynik spotkania na 34:22 ustaliła A.Stuchlik rzutem sam na sam z bramkarką drużyny przyjezdnej.

Dla mnie to niestety następna porażka. Spodziewałem się troszeczkę lepszej gry, ale warunki fizyczne zdecydowanie lepsze po Waszej stronie.

T.Walicki – Trener ChKS Łódź

Spodziewałam się więcej, chciałyśmy walczyć. Nie odczuwam takiej różnicy wyniku. Musimy pracować by niwelować błędy.

J.Brudzyńska – bramkarka ChKS Łódź

MTS Żory: Zizulewska(2), Redlecka, Stuchlik(1), Pietrzak(3),Romanowska(2), Gruca(2), Justka, Maziarek(3), Wołczyk(4), Kanicka(2), Jaworska(3), Kosmowska, Matusik(7), Pielesz(5)

ChKS Łódź: Lis, Brudzyńska- Piątczak, Kutnik(2), Niedbała(1), Borowiec(1), Gitzel, Kowalska(9), Kisiel(1), Tomczyk, Olejnik, Agata(5), Szmigielska, Nyga, Szymczak(3)